“Kiedy mówisz do mnie Słońce…”
Ehh… Ostatnio dni takie jakieś szarawe… Kacper jeszcze raz mnie wystraszysz to Ci głowę oberwę… Zastój na blogu bo ostatnio tak jakoś nudno i smutno troszkę… Za dużo myślę…
A Słońce moje zrobiło protest i już nie chce spacerować… Ehh… Rozmowa wychowawcza…
Ogólnie to potrzebuję gitary elektrycznej żeby się wyżyć… I rozmowy bo mój akustyk nie wystarcza… Kto pójdzie ze mną wieczorem na spacer?
kryku powiedział
wrzesień 11, 2007 @ 11:53 am
o boże jak to dawno było…
aż sie wzruszyłem :)
mambapeaceandlove powiedział
wrzesień 11, 2007 @ 2:30 pm
:*