“Kiedy mówisz do mnie Słońce…”

styczeń 16, 2007 at 4:46 pm (Coś)

Ehh… Ostatnio dni takie jakieś szarawe… Kacper jeszcze raz mnie wystraszysz to Ci głowę oberwę… Zastój na blogu bo ostatnio tak jakoś nudno i smutno troszkę… Za dużo myślę…

A Słońce moje zrobiło protest i już nie chce spacerować… Ehh… Rozmowa wychowawcza…

Ogólnie to potrzebuję gitary elektrycznej żeby się wyżyć…  I rozmowy bo mój akustyk nie wystarcza… Kto pójdzie ze mną wieczorem na spacer?

2 komentarzy

  1. kryku powiedział

    o boże jak to dawno było…

    aż sie wzruszyłem :)

  2. mambapeaceandlove powiedział

    :*

Napisz komentarz