“Life could be a little sweet…” :)

marzec 30, 2007 at 3:33 pm (Coś)

Dzisiaj tak ładnie :)

Książka Thich Nhat Hanha “Każdy krok niesie pokój”, krzaki z Czerwinem i nawracanie jej za pomocą “Dobrej Nowiny” (Sebastianowi też się podobało), powrót do domu w towarzystwie Levara (“Aśka ja Cię kiedyś powieszę… za nogę, Ty będziesz wisiała, a ja będę się z Ciebie śmiał”) :P , przyszła moja książka, spacer do Francuzów i duuuże zakupy, rozmowa z mamą o ginekologu, a zaraz rekolekcję z księdzem Rafałem :) .

Wiooosna :) “Bo wszystko to iluzją jest i magią i zdarza się raz na milion…” :)

“Zabili mi żółwia w rytmie miłości!!!”

“Zgubiłam uśmiech, ale nie martwię się – nosi go teraz dmuchawiec.” :)

“Współistnienie”, “Kwiaty i śmiecie”, “Umacnianie pokoju”, “Słońce jest moim sercem”… Dalaj…

“Niekonwencjonalny śmiech, a w żyłach wciąż pulsuje krew…” :)

2 komentarzy

  1. Monika powiedział

    Kiedy będą dni, gdy w Twoim życiu nastanie ciemność.
    Kiedy będą chwile, gdy wszystkiego będziesz mial już dość.
    Kiedy inni, inni zawiodą i wyśmieją,
    Ty wiedz, że Jezus wtedy z Tobą jest.

    Bóg jest miłością, a tych których kocha On doświadcza,
    Bóg jest jest miłością na każdy nowy dzień.

    Tak często idziesz sam, jak Ci się wydaje,
    Omijasz Go, nie patrzysz, nie widzisz, nie słyszysz,
    W Twoim cierpieniu już dawno zagubił się sens.
    A On jest, chce swoją miłością przytulać Cię.

    Bo Kogo kocham tego karcę i ćwiczę.
    Kogo miłuję posyłam w życie z krzyżem.
    Tak wszystkich kocham, dlatego karcę i ćwićzę.
    Wszystkich miłuję, dlatego posyłam z Krzyżem.

    Któż jak Hiob?
    Któż jak Piotr?
    Któż jak Ty?
    I któż jak ja?

    :)

  2. Monika powiedział

    Niebezpieczne:*

Napisz komentarz