“Life could be a little sweet…” :)
Dzisiaj tak ładnie :)
Książka Thich Nhat Hanha “Każdy krok niesie pokój”, krzaki z Czerwinem i nawracanie jej za pomocą “Dobrej Nowiny” (Sebastianowi też się podobało), powrót do domu w towarzystwie Levara (“Aśka ja Cię kiedyś powieszę… za nogę, Ty będziesz wisiała, a ja będę się z Ciebie śmiał”) :P , przyszła moja książka, spacer do Francuzów i duuuże zakupy, rozmowa z mamą o ginekologu, a zaraz rekolekcję z księdzem Rafałem :) .
Wiooosna :) “Bo wszystko to iluzją jest i magią i zdarza się raz na milion…” :)
“Zabili mi żółwia w rytmie miłości!!!”
“Zgubiłam uśmiech, ale nie martwię się – nosi go teraz dmuchawiec.” :)
“Współistnienie”, “Kwiaty i śmiecie”, “Umacnianie pokoju”, “Słońce jest moim sercem”… Dalaj…
“Niekonwencjonalny śmiech, a w żyłach wciąż pulsuje krew…” :)
Monika powiedział
marzec 31, 2007 @ 12:34 pm
Kiedy będą dni, gdy w Twoim życiu nastanie ciemność.
Kiedy będą chwile, gdy wszystkiego będziesz mial już dość.
Kiedy inni, inni zawiodą i wyśmieją,
Ty wiedz, że Jezus wtedy z Tobą jest.
Bóg jest miłością, a tych których kocha On doświadcza,
Bóg jest jest miłością na każdy nowy dzień.
Tak często idziesz sam, jak Ci się wydaje,
Omijasz Go, nie patrzysz, nie widzisz, nie słyszysz,
W Twoim cierpieniu już dawno zagubił się sens.
A On jest, chce swoją miłością przytulać Cię.
Bo Kogo kocham tego karcę i ćwiczę.
Kogo miłuję posyłam w życie z krzyżem.
Tak wszystkich kocham, dlatego karcę i ćwićzę.
Wszystkich miłuję, dlatego posyłam z Krzyżem.
Któż jak Hiob?
Któż jak Piotr?
Któż jak Ty?
I któż jak ja?
:)
Monika powiedział
kwiecień 14, 2007 @ 8:15 pm
Niebezpieczne:*