30 września

wrzesień 30, 2007 at 11:23 am (Coś)

Aśka kocham Cię, co tu dużo mówić ;) Sto lat zdrowia, miłości i wolności! Co z tego, że nie obchodzisz urodzin, życzenia Ci mogę złożyć :P

Sto lat Yuppie! Jesteś jednym z najwspanialszych facetów jakich znam! :*

Wszystkiego najlepszego wszystkim chłopakom! Bez Was świat byłby nudny i nie miał by senssu :D

A myślałam, że dzisiaj nie będzie fajnie… A jest i nie będę sobie psuła humoru, a co!

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

“Moralne salto”

wrzesień 29, 2007 at 7:06 pm (Muzyka)

Strachy na lachy

Z krucyfiksu co noc
Patrzy się na nią
Kiedy składa na pół
Sukienkę tanią
Nie powie nic kiedy znów
Włoży ją rano
Wszystko już o niej wie
Tani stróż anioł

Drugi rok stoi tam
Za firanką
Nie wybaczy mu że
On poszedł z tamtą
Wylało się na stół
Moralne salto
Smutna historia ta
Z dominantą

Snów dziwnych jej pięć
Jak palców jest pięć u dłoni każdej
Ściera swój uśmiech ze starych zdjęć
Jego uśmiechu część
Głodne oczy nakarmi
Dobrze wie już że MY
Się nie dzieli przez TRZY
Z młodszymi koleżankami i
Jeśli już ktoś dziś puka w jej drzwi
To z całych sił tylko
Przeciąg trzaska złudzeniami

Mocniej wtuli się w koc
W czarnej godzinie
Nie policzy tych łez
Zostały w kinie
Pożegna ją dym ze świec
Popiół w kominie
Z krzyża zszedł dziś w tę noc
Nie będzie przy niej

Ona coraz śmielszą ma chęć
I w kuchni palnik z gazem
Sama sobie wydaje się tłem
I życie jej puszcza się płazem
Ona przeklina ten dzień
I siebie przed ołtarzem
Nie pytaj mnie skąd o tym wiem
Opowiem ci o tym innym razem…

Snów dziwnych jej pięć
Jak palców jej pięć u dłoni każdej
Ściera swój uśmiech ze starych zdjęć
Jego uśmiechu część
Głodne oczy nakarmi
Dobrze wie już że MY
Się nie dzieli przez TRZY
Zwłaszcza z koleżankami
Jeśli już ktoś dziś puka w jej drzwi
To z całych sił tylko
Przeciąg trzaska złudzeniami

Nie fajnie jej z tym
nie pytaj czy jej fajnie…

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Asiulek… Dlaczego płaczesz głuptasku…?

wrzesień 24, 2007 at 7:14 pm (...)

No właśnie… Dlaczego?

Jakaś taka jesienna chandra… Pisałam opowiadanie… Czytałam swoje stare… I tak jakoś przykro… Poza tym nic się ostatnio nie układa… A przecież “do niedzieli jakoś szło”… Może to i moja wina… Jestem niezdecydowana, nie wiem czego chcę, mam dziwne wyrzuty sumienia, nie wiem co ze sobą zrobić…

Dziękuję za to, że jesteś… Za Twój zapach… Co ja bez Ciebie zrobię kiedy wyjadę? Taka sama, bez Twojego “jestem” i “kocham”… Mówisz: “spotkasz kogoś ważnego w swoim życiu i o mnie zapomnisz. Będziesz mówiła tylko – znowu Ty”… Ale ja nie chcę zapominać… Chcę cały czas być Twoją małą dziewczynką, którą możesz przytulić, która wypłakuje Ci się na ramieniu, a Ty rozumiesz, że nie muszę mieć powodu żeby wylewać łzy… Dziękuję Ci, kocham i chcę żebyś była zawsze… Mamo…

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

A jednak trzeba żyć…

wrzesień 24, 2007 at 1:58 pm (Coś)

Szkoła, szkoła, szkoła… Zaczęło się… Dopiero teraz czuję… Jakoś będzie, ale na razie jest licho…

Piszę pracę na konkurs Dekalog89+, jak skończę to może zamieszczę chociaż fragmenty…

A w moim upojnym życiu jak było tak jest… Nic nowego…

“Na pożegnanie nie powiem Ci nic choć krzyk sam ciśnie się do ust…”

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Dżonsony…

wrzesień 17, 2007 at 7:33 pm (Coś)

Oni na to: Dżonson to Dżonson…

Bum ta rira rira… Czego chcesz dziewczyno ja wiem… Tarzana!

Gardzę Tobą…

Byłoby zacnie gdybyście…

Harlejowcy! :P

Ogólnie Bramat2007 :) Ludzie, muzyka, teatr, klimat, sztuka, piękno, góry, gwiazdy… Nic dodać, nic ująć…

-Jak było?  -Cudownie! :*

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Nie ma mnie…

wrzesień 10, 2007 at 6:59 pm (...)

Ehh...

Tak jakoś… Wszystko wróciło… Ja nie wiem co mam robić… Mam mieszane uczucia… Tylko tak usiąść i płakać… Nawet wyjazd już mnie tak nie cieszy… Tyle o sobie słyszę każdego dnia… A chciałabym tak po prostu zostać w cieniu, być niewidoczna… Dlaczego jest jak jest…? Dlaczego ja się tak zmieniłam…? Bo zmieniłam się bardzo… Niekoniecznie na lepsze… Ludzie wokół mnie też się zmieniają… Żałuję… Żałuję, że wiele się skończyło… A zaczęły się rzeczy, których nie chcę… Nie potrzebuję…

“Dude I totally miss you,
I really fucking miss you…”

Aśka przestań!
Dlaczego płaczesz?!
Głupia idiotka…

Bezpośredni odnośnik 2 komentarzy

Mam dość…

wrzesień 9, 2007 at 7:22 pm (Coś)

Mam już dość ludzi… Ehh… Niektórych nie mogę przeżyć… Chciałabym odpocząć bo ludzie mnie wkurzają… I to ludzie, których naprawdę lubię…

Ostatnio nocka u mnie… Zasnęłyśmy bardzo szybko… Nie chciało mi się jej robić i to chyba dlatego, że to tak bez zapału było robione to takie zmulone byłyśmy… Ale tosty z czekoladą i dodatkami są dobre :)

Wczoraj byłam na spektaklu i gratuluję wszystkim, którzy grali bo było cudownie… Spektakl wzbudzał bardzo różne emocje… Jedne po drugich… Od śmiechu, po łzy… Cudownie :*

A później bankiet i ogórki, złamane serca z Anią :) :*

A ja jadę na Bramat :) Już się nie mogę doczekać… Chociaż chwila obcowania ze sztuką :)

“Gołębie wydziobują okruchy dobrobytu między krzesłem, a podłogą… Wszystko po staremu…”

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Tak jakoś głupio…

wrzesień 1, 2007 at 10:15 am (Coś)

Niedługo zaczyna się rok szkolny… Jakoś tak nie potrafię się przestawić na szkolny tryb myślenia… Nie mogę uwierzyć, że zobaczę osoby, których nie widziałam całe wakacje…

Głupio tak wyszło… Ciekawe jaka atmosfera teraz będzie w klasie… Ehh…

A Miś miała wczoraj urodzinki… Sto lat Miś! I jeszcze więcej też ;) :*

Mam prośbę do wszystkich – nie kochajcie mnie… Bardzo proszę… A jeśli nawet to tego nie mówcie głośno… To takie… przykre…?

Bezpośredni odnośnik 2 komentarzy