Milczenie Owiec – ‘Cień’

listopad 22, 2007 at 8:42 pm (...)

Ty szepczesz do mnie tak
A w myślach krzyczysz nie
Bezczelnie wierzysz w to
Że nie domyślam się
Gdy stawiam ufny krok
To się usuwasz w kąt
Gdy ból zatruwa mnie
Jesteś daleko stąd

A kiedy żądza uśpi lęk
Zaśniesz obok mnie
Lecz twoje sny rozerwie krzyk
Gdy zabiję cię

Kiedy mijamy się
Uparcie spuszczasz wzrok
A mnie ogarnia znów
Wzgardy dręczący mrok
Gdy krzyczę tobie w twarz
To się odwracasz i
Zostawiasz mi swój cień
Skreślając słowo „my”

Noc, setna myśl, nie wiem
Kim będę bez ciebie
Noc, setna myśl, nie wiem
Deszcz uśpi mnie znów

Już zawsze będziesz blisko mnie
A może nigdy…

Napisz komentarz