10 items or less
oglądałam po raz enty 10 items or less… film jest genialny.
i tak jakoś mnie tchnęło…
10 items or less… opiekunowie.
Dziesięć rzeczy, których nienawidzisz:
- kłamstw
- potrzeb
- wykorzystywania czyichś uczuć
- moich włosów
- wspomnień
- teraz… mojego tapczanu
- samotnego oglądania filmów
- żelatyny
- kisielu truskawkowego
- nieudanych zdjęć
Dziesięć rzeczy, które najbardziej lubisz:
- poranna kawa o 6:30 lub kawa w papierowych kubeczkach ze stacji benzynowej
- oglądać filmy (z kimś)
- mój kubek
- herbatę na uspokojenie
- Twój zapach
- zdjęcia
- wolność
- brązowe/ czarne oczy
- “Każdy krok niesie pokój”
- rysować… czarnym i czerwonym długopisem.
no… to chyba wszystko.
sto lat.?
urodziny Agi i Ani:
-”Aśka wyglądasz jak Japonka!”
-”No to co Paweł… Tylko trochę.”
-”Ja nie pijam, ale z Tobą… Tak Pawciu, nic mi nie będzie”
-”Ale tu pizga!!!”
-”Stona. Ketrin, Ketrin…!”
-”Aśka zalałaś moją koszulę… i swoja spódnicę. Czerwonym winem!”
-”Muszę się wysuszyć… Zawsze marzyłam żeby zatańczyć na rurze!”
-”Aśka obudź się… sprzątamy!”
no i najzabawniejszy moment:
-”…orzeszka.?” x)
ogólnie było pięknie. 100 lat dziewczynki :*
no i udało się tylko troszkę zapomnieć… chociaż na chwilę. ale czy to było warte tego nieznacznego zapomnienia…?
i ain’t happy! i’m feeling glad! i’ve got sunshine!
dzisiaj tańczyłam w deszczu. krople spływały mi po twarzy.
gdyby to były łzy to tylko łzy szczęścia.
piórnik wyrzucony, włosy ścięte. nic czego dotykałeś.
że nie będzie bolało? będzie. blizny na nadgarstkach zostały. ale przypomną o głupocie i naiwności następnym razem.
ehh… i co Aśka? zaczynamy od początku.?
może to i lepiej… teraz spokój… (po burzy?)
nie pisz, nie dzwoń. tak będzie dla Ciebie Aś lepiej. zapomnisz. ja chcę dla Ciebie tylko dobra.
bo Cię kocham Aś <3
fuck, fuck, fuck.
Maybe when you find out that I’m dead you’ll realize what you did to me.
ostatnio jak zobaczyłam tą dziwkę w Szczecinie, to miałam ochotę zajebać.
(nieczęsto mi się to zdarza)
a Ciebie już nic nie obchodzi, prawda? hmm… milcz dalej.
może już niedługo mnie tu nie będzie… w końcu.
I wanna die. faster…
.zlizujemy z nadgarstków ja Twoją, Ty moją krew.
pieprzona masochistka.
dziewczyna, która chce umrzeć ale boi się śmierci. boi się, że zada tym komuś ból. więc dlaczego chce umierać.? wierzy, że jednak Ci zależy.
im większe przewinienie – tym większy ból należy sobie zadać.
dzisiaj już nie mogłam znieść bólu. więc dlaczego to robię.? czuję potrzebę.
kiedy widzę krew, czuję się rozgrzeszona.
chociaż za to co Ci ostatnio powiedziałam, powinnam umrzeć…
“That I
Fell In Love
Fell In Love
Fell In Love
I
Feel
So
Week
When I’m with you
Why can’t I get you out of my head”
sylwester
jeżeli cały rok będzie taki jak sylwester to będzie pięknie x)
2007 pożegnany xP ze złością wprawdzie – takie podsumowanie, ale nie był zły…
to teraz okres 18! ha! będę duuuża xP
:*
Zima…
Jesteś cichy jak śnieg,
który pada na kwiaty jesienne.
Dłonie Twoje jak lek
koją usta pragnieniem bezsennym…